Login
- 12 gości
- Szakal
- martyna
Poczatuj
- ray27 : «link» - freestyle - na - rolkach/32501 - rolki - dla - poczatkujacego#32501 mogl by ktos do radzic ?
- ray27 : elo
- ysiekk : siemka zobaczycie moj temat potrzebuje pomocy
- ysiekk : siemka zobaczycie mojego posta potrzebuje pomocy ; )
- Kinga : Witam. Jestem jeszcze przed zakupem rolek. Zastanawiam się nad tymi Action PW - 125B. Macie jakieś zastrzeżenia?
- Dzidzior : Lolcat - od kilku dni niebo czyściutkie:)
- Brzeszczot : Czy na błoniach można podglądnąć slalom ewentualnie jakaś nauka ?
- Lolcat : Hej, ktoś może w Krakowie na Błoniach wie jaka panuje pogoda? :) Zastanawiam się czy nie jest zbyt mokro na jazdę...
- Kuba0404 : Siema Ludzie !!!! :D
- KubaR : Napisz maila ze wskazaniem swojego konta na adres «email» - postaramy się usunąć Twoje konto jak najszybciej
Only registered users are allowed to post
Maraton w Berlinie (24.09.2006) - relacja
Poniżej zamieszczamy relację z wielkiej imprezy rolkowej, która miała miejsce w Berlinie. Ponad 8000 rolkarzy wzięło udział w tym największym na świecie rolkarskim maratonie. Specjalnie dla Was na gorąco wrażenia opisał Canmański:
Wyjechałem sobie w piątek popołudniu z Kraka. Autostrada do Berlina super. Jak się wrzuci 5 bieg pod Krakowem, to można prawie do granicy dojechać.
Jako, że na moja propozycję w lipcu nikt nie zareagował, a samemu w Berlinie być nie wypada, to dołączyłem do znajomych z LondonSkaters Speed Team.
W Berlinie byliśmy o 23:30 i godzinę potrwało zanim udało nam się dogadać z recepcjonistą w hostelu (który ledwo mówił po angielsku, a my ledwo po niemiecku). I koło godziny pierwszej dostaliśmy klucz do pokoju. Potem szybkie piffko (lub 2...no może 3) , żeby podwyższyc poziom węglowodanów i spać.
Następnego dnia trzeba było się dostać na teren targów Vital Expo w Berlinie, gdzie była rejestracja, wynajem chipów i odbieranie darmowych gadgetów (za które wcześniej zapłacilismy, płacąc 50€ wpisowego.
Wszystko świetnie zorganizowane - jak na prawie 48 tys uczestników (40 tys biegaczy i 8 tys rolkarzy) to kolejki do rejestracji duże nie były i w godzinę wszystko załatwiliśmy.
I tu jest chyba moje jedyne zastrzeżenie. Ta świetna organizacja niestety kosztuje. Opłaty są za wszystko po kolei:
- wpisowe 50€
- koszulka 15€
- chip 31€ (25€ dostajemy po oddaniu)
- porcja pasty 3€
- za darmo woda na starcie, ale izotonik lepiej miec własny... choć gdzieś tam ponoć Red Bulla rozdawali
Do tego dochodza 2 noclegi - 30€ i dojazd do Berlina - 250zł i piwo na imprezce - 30€ . W sumie koszty weekendu to jakieś 150€ + 250zł, czyli 850zł... stanowczo tanio nie było.
Ale za to jest świetna organiacja. I targi, na których były nawet różowe rolki do jazdy szybkiej... ;)
Po odebraniu numerków startowych, pojechaliśmy do hotelu, przebraliśmy się w rolki i śmignelismy na start (mieszkalismy jakies 2km od startu i było warto).
Ja i Craig z LondonSkaters Speed Team
Mimo ogromnej liczby ludzi, na starcie organizacja też nie szwankowała. Ciężarówki na ubrania były dobrze oznakowane, dojazd do startu też, wody pod dostatkiem, toalet pełno (kto stał w kolejce na Cracovia Marathon, to wie jakie to ważne...)
Było się nawet gdzie rozgrzać choć ludzi pełno wszędzie a w szczególności rolkarzy. Mogę zaryzykowac stwierdzenie, że nigdy tylu na raz nie widziałem...
Część LSST przy bramie branderburskiej

Na chwilę przed startem
Start był podzielony na grupy, w zależności od najlepszego życiowego czasu. Dzięki temu startowało się razem z ludźmi którzy jeżdzą na podobnym poziomie. Grup było kilka, od A (najszybsi) do G (grupa rekreacyjna). Na starcie oczywiście tłok był wielki, i trwało to chwilkę zanim cała grupa ruszy (każda grupa startowała osobno, jakieś 2 minuty po wcześniejszej), ale to w niczym nie przeszkadzało, bo do klasyfikacji liczy się czas netto - czyli od przekroczenia lini startowej do przekroczenia finishu.
Start jednej z grup
Trasa maratonu bardzo fajna - cały czas równiutki asfalt. Wzdłuż trasy kibice - na całej długości. Walą w garnki, krzyczą, biją brawo. Po prostu rewelacja. Starsze babcie wrzeszczą: "Schnell, schnell"... a ja im "Ja ... ja ... ja już nie moge szybciej..."
Na trasie
Nadal na trasie
W porównaniu do maratonu w Krakowie lub Gdańsku, dla rolkarzy nie było praktycznie punków odzywiania - tylko na 20km i 40km była woda. Więc trzeba było polegać na sobie i własnych zapasach.
Za to jest rolkarzy więcej - nigdy nie jest tak, że jedziesz na trasie sam, zawsze jest ktoś kto jedzie tym samym tempem, przez co jedzie się znacznie łatwiej.
Finish z Bramą Branderbuską w tle.
Na mecie mnóstwo ludzi na trybunach i wrzask dziki. Mimo, że człowiek padnięty dojeżdza, to i tak ma ochotę sprintować na mecie pod publikę ;)
Na mecie z medalem :)
Przejechałem trasę w czasie 1 godzina 37 minut i 23 sekund. Poprawiłem dotychczasowy życiowy rezultat o 14 minut. Więc start w Berlinie był wielkim sukcesem.
Oczywiście na mecie zostało wypite piffko lub 3 (znowu, żeby poziom węglowodanów odbudować) i po odnowie biologicznej (masaż, prysznic itp) ruszyliśmy na imprezkę. Imprezka duża, bo w Berlinie jest zamknięcie sezonu rolkarskiego i rozdanie nagród dla najlepszych zawodowców. Nie będe wchodzić w szczegóły, ale podobno wróciliśmy o 5 rano... wszystkie zdjęcia z imprezy zostały ocenzurowane - zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości.
Podsumowywując, wyjazd na pewno do tańszych nie należał, ale jest to niesamowite przeżycie, brać udział w największej na świecie imprezie rolkarskiej. Ja za rok na pewno pojadę.
Wkrótce więcej zdjęć z maratonu dostępne będzie w galerii.
| Share |

Komentarze
pozdrawiam wszystkich polakow startuacych w berlinie i zycze powodzenia.
Proponuje Ci nastepnym razem Maraton Mittelrhein,szy bka i malownicza trasa gdzie za wszystko zaplacisz:do konca 2006 49 Euro a teraz 53euro
Ja z kolega z klubu jestesmy zapisanie wna start w maratonie gdanskim.Bede sie cieszyl jak napiszezs jak sie tam jezdzi i cos o trasie.
Prosze ewentualnie w tytule maila napisac marathon Gdansk inaczej nie zcytajac wedruje on do kosza
franz.krzizok@gmx.net
moze spotkamy sie w Gdansku albo Ty przyjedziesz do Oberwesel na Mittelrhein.
Franz
Pzdr
Za rok postaram się tam być !
pozdr.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.