Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 315 gości oraz 1 użytkownik.

  • g_kamyk
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (:

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 03 Sie 2016 13:58 #53318

Juz chyba widzialem :) Osobiscie majac tyle bagazu bralbym przyczepke rowerowa, nie plecak...

Nad tego typu wyprawa tez mysle :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 03 Sie 2016 14:26 #53319

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
Szyszkownik napisał:
Eee tam, za tyle to mnie juz chyba wniosą na Kilimandżaro. :silly: :woohoo: :side: :whistle:

$1740 + 3800 PLN, czyli około 10,5 kPLN.
Tanizna. :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 04 Sie 2016 07:33 #53335

Pomysle :)

2. część relacji ze Stelvio

Ruch, droga, doping i reakcje

stelvio-na-rolkach-meta.jpg

To jest to miejsce gdzie widac koniec - czyli jest juz z gorki :silly: :woohoo: :side: :whistle:

Ruch na trasie dzieli sie na: kolarzy (ktorych setki na bardzo roznych rowerach zdobywaja te gore codziennie), nastepnie motocyklistow, ktorych jest niewiele mniej, troche samochodow, autobusy kursujace z gory na dol (!!!), sporadyczni nartorolkarze (widzialem jednego, ale wiem ze sa zawody), ale to od latwiekszej strony (Bormio) i 29 lipca 2016 dwoje rolkarzy, prawdopodobnie jedynych na tej trasie ever :D

Ruch wydawaloby sie spory, jednak kierowcy wiedza co to za trasa i bardzo uwazaja na kazdego wolniejszego od nich, zreszta w wiekszosci sa to osoby z "obslugi" rowerzystow. Motocyklisci to samo. Kierowcy autobusow podobnie,

stelvio-na-rolkach-znak.jpg

Zdjecie ktore zrobila Kaska jak jeszcze jechalismy razem, po ok 6-7 km.

Na gorze zgielk, stragany i ludzie swietujacy swoje wyczyny, tak liczne ze nikt nie zwraca uwagi ze robisz cos na co szykowales sie rok i co bylo przygoda zycia. Takich przygod konczy sie tam setki dzienie.

Reakcje ludzi widzacych mnie na rolkach byly jednak zauwazalne, nie tyle na szczycie gdzie kilka osob zwrocilo wyrazniej uwage, ale na trasie. Kazdy rowerzysta ktory mnie mijal dopingowal prezentujac jednoczesnie ogromne zdziwienie ze na te wersje zdobywania Stelvio w ogole ktos wpadl. Podobnie jest na naszej polskiej Przehybie. "To sie da?" bylo jednym z czestszych pytan przed. Da sie.

Na trasie padaly liczne 'respect', 'forza', 'wow' i 'crazy', na ile moglem sam dopingowalem kolarzy. Wiele rozmow z ludzmi podczas krotkich postojow, spotkalem pare ktora rok w rok zdobywa na rowerach te przelecz i tak swietuja swoje rocznice, zaczeli w 97 roku :)

Kiedy na ok 4-5 km przed 'meta' trafiam na wieksza grupe odpoczywajacych ludzi to na ich doping mam prawie lzy w oczach i ledwo z gardla wydobywam "thank you". Nie musisz nic trenowac, ale jesli Twoj zajomy, albo ktos obcy bierze udzial w jakims - najczesciej - biegu, przystan, zaklaskaj, krzyknij cokolwiek - dasz tej osobie BARDZO wiele. Jesli startujesz to wiesz ILE to znaczy. Dlatego lubie byc tez po tej drugiej stonie i przesiedziec kilka h na maratonie tylko po to zeby wesprzec tych ludzi w ich zmaganiach. Do przodu, do konca! :)
Ostatnio zmieniany: 05 Sie 2016 11:04 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 04 Sie 2016 09:11 #53337

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
Forza, forza!
Nawet fajnie brzmi :-)

Stelvio jest prawie jak wesołe miasteczko! ;-)
Chodzi mi o to, że to wygląda na niezły przemysł.
Ostatnio zmieniany: 04 Sie 2016 15:29 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 04 Sie 2016 15:02 #53343

Ogromne gratulacje czuje sie zainspirowana i może za kilka lat będę drugą kobietą na tej górze :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 04 Sie 2016 15:51 #53344

Dziekuje :)

Jakby co to w przyszlym roku prawdopodobnie w czerwcu robie Alpe d'Huez - 13,2 km i 1000m przewyzszenia, czy cos jeszcze na "deser" w okolicy - bede robic research :)

Wypady na Przehybe (6,5 km 600 m, lub w dluzszej wersji ok 12 i 800m) robie regularnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 10:03 #53358

Dzis pierwsza jazda po tygodniu od, jednak nie wszystko jeszcze zagojone i przewa jeszcze potrwa kilka dni. Troche tych otarc i pecherzy jednak bylo. Jakie macie/znacie sposoby? Glownie zapobiegania :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 10:34 #53363

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
Jedyne: zaklejenie "gorących miejsc" leukoplastem, czyli tekstylnym plastrem bez opatrunku.

EDIT: To oczywiście PRZED. :-)
Ostatnio zmieniany: 05 Sie 2016 15:14 przez Tomcat.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 14:39 #53371

  • zając
  • zając's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 199
Ja zaklejam otarcia plastrami Compeed:
www.compeed.pl/ochrona-stop
Są mało widoczne i nie należy ich zmieniać, odkleją się same jak już skóra się zgoi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 15:09 #53372

Dzieki Wam, zachowam sobie na przyszlosc :)

Jeden z epizodow z wyprawy, pozostal w zasadzie nierozwiazany, mianowicie jak odczytac ten rozklad jazdy?
rozklad.jpg

Przystanek na ktorym czekam jest zaznacozny na zielono.

Czekalismy na tym przystanku blisko 2h, a kolejne godziny "z rozkladu" nie pokrywaly sie z przyjazdem autobusu. Tajemnica pozostają wszelkie pozostale godziny z wszystkich innych miejsc/przystankow i sens ich umieszczenia. Barmanka z okolicznego baru probowala pomoc ale nic to nie zmienilo w kwestii zrozumienia zasady ;)

Droga w tym miejscu sie rozwidlala i byly dwa przystanki, co tym bardziej nie ulatwialo sprawy co do kwestii na ktorym czekac, po godzinie postanowilismy "obstawiac" oba jednoczesnie i lapac cokolwiek co bedzie jechalo ;)

W koncu ten sam kierowca, ktory nas zwozil widzac nas po raz enty raz na jednym a raz na drugim przystanku "wyciagnal" nas juz z biletami (kierowcy sie mijali i cos sobie pogadali) z w koncu zlapanego innego autobusu i zabral nas na dworzec z dobrej woli :)
Ostatnio zmieniany: 05 Sie 2016 15:21 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 16:20 #53373

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
Z rozkładu wnioskowałbym, że to autobus kursujący z przełęczy Stelvio do dworca w Spondigna. I to w okresie letnim. :-)
Co do godzin... to w końcu Włochy są ;-) Z ludźmi trzeba rozmawiać, kierowcę zapytać. W końcu to właśnie Was uratowało :lol:

BTW...
W ciągu urlopu przeczytałem znakomitą książkę - tytuł: Shantaram by Gregory David Roberts. Uwaga! Nie otwierać jeśli rano trzeba wstać na trening! ;-)
To naprawdę spora cegła opisująca przygody gora (białego) w Bombaju. Opisuje to jak tam przyjeżdża, uczy się tam żyć, języka, kultury, zwyczajów. Wszystkiego.
Niesamowita była lekcja dotycząca autobusów międzymiastowych. Oczywiście należy znać hindi w mowie i piśmie, ale to nie wystarczy. Albowiem kierowcy często na autobusie wywieszają nazwę popularnego przystanku, aby zyskać pasażerów, którzy przecież muszą opłacić przejazd, ale tak naprawdę kierowca zamierza jachać w bardzo niepopularne miejsce, do jakiejś małej wioski, gdzie np. chcą zawieźć kuzyna szwagra teścia żony, a Ci którzy wsiedli będą zmuszeni tam pojechać - po prostu po ruszeniu w pewnym momencie zorientują się że nie jadą w tą stronę co myśleli, że jadą, a kierowca będzie ich przekonywał, że tak jest lepiej... :laugh:
Żeby się przekonać gdzie NAPRAWDĘ jedzie autobus, potrzebne były różnorakie talenty w prowadzeniu rozmowy i ZAPRZYJAŹNIANIU się z kierowcą autobusu. Bo dopiero po dłuższej serdecznej rozmowie kierowca się przyznawał gdzie naprawdę jedzie.
No padłem! :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 16:33 #53374

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
zajÄc napisał:
Ja zaklejam otarcia plastrami Compeed:
www.compeed.pl/ochrona-stop
Są mało widoczne i nie należy ich zmieniać, odkleją się same jak już skóra się zgoi.

Otwieram stronkę, czytam, patrzę i widzę takie coś:

COMPEED® Sztyft przeciw pęcherzom
Sposób użycia: Posmaruj stopy lub inne części ciała narażone na nadmierne ocieranie.
Nie używaj na już uformowany pęcherz lub otwartą ranę.

Ciekawe! Ale chyba pozostanę przy plastrze bez opatrunku :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 16:35 #53375

  • Szafa76
  • Szafa76's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2155
Tomcat napisał:
Żeby się przekonać gdzie NAPRAWDĘ jedzie autobus, potrzebne były różnorakie talenty

U nas już tak było :) Pan Józef Nalberczak pięknie to opowiada :woohoo:




Ostatnio zmieniany: 05 Sie 2016 16:40 przez Szafa76.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 05 Sie 2016 17:09 #53376

Nie boj, nie boj, wylacza ci...

Ogolnie padlem, dzieki panowie :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 06 Sie 2016 07:40 #53389

3. część relacji ze Stelvio

Sprzęt


stelvio-na-rolkach-sprzet-1.jpg


PS. R2, 4ty sezon przebiegu. Wygodne, jednak przy jezdzie ~4h i wiecej (na 100 km rok temu wyszlo 4:40) zaczynaja obcierac. Niektore obtarcia sa spowodowane zagieciami rozciagnietego materialu wyscielajacego (co wskazuje na to ze noga w tym miejscu "pracuje" i jest jakis luz), gąbka nie pomogla, po ok 3h zrobil sie pecherz, ktory po peknieciu zapiekl tak mocno ze musialem sie zatrzymac i przesunac gabke, potem bylo ok.

Lekkie obtarcia przy jezykach i jeden wielki pecherz w dosc dziwnym miejscu (prawie na podeszwie), na szczescie nie pekl, ale paliło dosc mocno podczas jazdy.

Generalnie przy jezdzie pod gore buty obtarly mocniej i w wiekszej ilosci miejsc niz w podobnym czasie jazdy po plaskim (24,5km vs 100 km; 4:07 vs 4:45). Wniosek - noga "pracuje" tam gdzie nie powinna, efekt - obtarcia, rozwiazanie - szukam :)

Kaska - PS Vision, znacznie twardsze niz R2, obtarly ja nieco bardziej niz mnie. Tak samo bylo przy zawodach na 100km, u niej wtedy dodatkowo mocno cierply stopy i ogolnie po takim czasie ja bolaly.

W tym roku kupuje nowe buty, obecne R2jki juz sie zdecydowanie kończa, 4 sezony letnie i 3 zimowe - daly rade :D Szukam tez pod katem jazdy pod gore, tylko ze nie bardzo sie jest kogo poradzic jakie kryteria powinny spelniac takie buty, bo jednak technika jazdy jest tu troche inna, tak samo ulozenie stopy i pozycja ciala. Niski na pewno mi pomaga w kwestii ustawienia stawu skokowego na nachylonej drodze, czuje jednoczesnie ze na stabilizacje idzie znacznie wiecej energii niz normalnie.

Kola - niezmiennie Am Wing Jets, juz dosc wysluzone, wyraznie gorzej amortyzuja.

stelvio-na-rolkach-sprzet-2.jpg


Koła... no wlasnie nie wiem do konca jakie. Zamowilem z rok temu u Zico te: www.zicoracing.com/pl/p/Kolka-do-jazdy-s...m-2014-1-sztuka/1544 jako ze lubie amwingi i spodziewalem sie ze "wyzsza" wersja moze byc jeszcze lepsza. Dostalem takie same kola jak na zdjeciu ze sklepu, ale jednak nie takie same bo rozniace sie napisami (bylo napisane "dims pro"), podobno "takie same jak am wingi", to jak takie same to czemu nie takie same? ;) Jak popatrzylem pod swiatlo to widzialem "zatopione" w nich pecherze powietrza, w zadnych am wingach tego nie widzialem. Nie jezdzilo mi sie na nich za dobrze, jakby lekko zamulaly, przekazalem Kasce ktora jest z nich zadowolona.

Bede szukac kol ktore beda pozwalaly pokonywac takie trasy po mokrym. Treningowe nartorolkowe daja w tej materii rade, ale ze sa treningowe to wysilek na nich jest sporo wiekszy. Twarde i przyczepne to jest kwadratura kola, ale jest kilka modeli wartych uwagi, bede sie rozgladac i podpytywac. Na celowniku MPC Stormy i Roll'x nartorolkowe, oba modele w cenie odpowiednio 110 i 150 zl sztuka...

Lozyska - allegrowe abec 7, oliwka do maszyn do szycia, ladnie chodza :)

Ubranie decatlonowskie, kamizelka z kieszeniami (aparat itp), plus plecak na "paliwo" z rurkami do picia co sie sprawdzilo, wymaga jedynie drobnych udoskonalen.

Roznica temperatur na trasie o 1800m przewyzszenia w tamten sloneczny dzien - w zasadzie niezauwazalna, mozna bylo lzej sie ubrac. Na gorze jak zaszlo slonce i zawialo zrobilo sie chlodno i cieszylem sie ze mam zapasy cieplejszych rzeczy na przebranie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 07 Sie 2016 08:42 #53395

  • Szafa76
  • Szafa76's Avatar
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 2155
Muszę przyznać że jak chodzi o dobór łożysk to idę Szyszkownik w Twoje ślady :) HTO Pro to były pierwsze i ostatnie za które zapłaciłem ponad 150zł ,o ile dla zawodnika inwestowanie w dobrej jakości łożyska ma sens o tyle dla amatora takiego jak ja nie ma najmniejszego po za podłechtaniem własnego ego ;) :) Wystarczy kupić tanie łożyska i po prostu je na dzień dobry przeserwisować zapodając rzadsze smarowidło swoją robotę też zrobią,a jak padną to przynajmniej nie szkoda ich wyrzucić :) Niestety jak nie ma człowiek wytrenowanej odpowiedniej techniki i kondycji to choćby założył super sprzęt wyniku nie zrobi :) Wrodzone cechy organizmu też są istotne ja z moją sylwetką i wagą nadawałem się zawsze bardziej do sportów typu judo ,zapasy itp.niż do dyscyplin lekkoatletycznych , wyścigowa sylwetka nigdy nie była moją mocną stroną :)
Ostatnio zmieniany: 07 Sie 2016 08:56 przez Szafa76.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 07 Sie 2016 10:38 #53396

Ja celowo nie wyrzucam - serwisuje, jestem ciekaw jak dlugo pociagna; moje za 80 gr na razie jedna zima i prawie caly letni sezon i jest ok :)
super sprzęt wyniku nie zrobi

myslisz ze nie, te to jednak musza same jechac ;) www.zicoracing.com/pl/p/Simmons-Rana-Rac...-dla-zawodnikow/2030 :silly: :woohoo: :side: :whistle:
Ostatnio zmieniany: 07 Sie 2016 10:44 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 07 Sie 2016 22:50 #53398

  • bj43
  • bj43's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1028
Szyszkownik napisał:
To prawda - z górki jadą same, tak samo, jak każde inne. Nie warto przepłacać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 08 Sie 2016 07:27 #53400

za te cene to moze po plaskim jada same, a w sumie powinny pod gorke ;)

4. część relacji ze Stelvio

Widoki :)

Z widokami mam pewien klopot: slowa nie oddaja, zdjecia nie oddaja, filmy tez nie bardzo. Trzeba w takim miejscu byc. Ponizej to moze jakies 20% z tego jakie to bylo w realu :)

stelvio-w-1.jpg

Sam poczatek, jest takich kilka km.

stelvio-w-1a.jpg

Trasa idzie wzdluz gorskiej rzeki, zimna jak lod - sprawdzalem po :)

stelvio-w-3.jpg

stelvio-w-4.jpg


stelvio-w-5.jpg

Zaczyna sie las, a w nim zakrety.

stelvio-w-6.jpg

Tu ma sie jeszcze do ogladniecia 20 takich tabliczek :)

stelvio-w-7.jpg

Slynny widok na "sciane", jednak tu jest juz z gorki :silly: :woohoo: :side: :whistle:

stelvio-w-8.jpg

Prawie na gorze :)

Zdjecia robione podczas jazdy.
Ostatnio zmieniany: 08 Sie 2016 07:30 przez Szyszkownik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jazda szybka, długie dystanse, zawody i inne (: 08 Sie 2016 10:10 #53402

  • Tomcat
  • Tomcat's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3108
Szyszkownik napisał:
myslisz ze nie, te to jednak musza same jechac ;) www.zicoracing.com/pl/p/Simmons-Rana-Rac...-dla-zawodnikow/2030 :silly: :woohoo: :side: :whistle:

Strach się bać jak to musi ściskać noge.
Ja dzisiaj chyba z 15 minut negocjowałem wiązanie z lewą nogą, bo co chwilę sie okazywało, że jednak zbyt mocne i stopa drętwieje. Ciekawe jakie duże oczy by miała taka królewna na ziarnku grochu, po założeniu aż tak twardych i dopasowanych butów...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.