Start arrow Poradnia arrow Ochraniacze

Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 29 gości oraz 2 użytkowników
  • Herb
  • karol212
Ochraniacze PDF Drukuj Email
Oceny: / 72
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: bartko   
12 kwiecień 2006

Zacznijmy od najważniejszego - ochraniacze należy mieć. Jeśli chcemy jeździć na rolkach rekreacyjnych to zapewnijmy sobie odpowiedni komfort - jazda powinna być wyłącznie rekreacją, a nie przyczyną otarć i kontuzji.

Skoro nie idziemy na górską wspinaczkę bez asekuracji, to nie zabierajmy się za jazdę na rolkach bez odpowiednich zabezpieczeń.
Do dyspozycji mamy, ogólnie rzecz biorąc, 3 rodzaje ochraniaczy: na nadgarstki, na kolana i na łokcie.

Nadgarstki
Wymieniłem ochraniacze w takiej kolejności nie bez powodu. Moim zdaniem najważniejsza jest ochrona dłoni i nadgarstków - najbardziej narażonych na kontuzję części ciała. Każdy upadek, czy to w przód czy na hmm.. tył, automatycznie powoduje próbę amortyzacji rękoma. W najlepszym wypadku kończy się to otarciem. Dobre ochraniacze powinny usztywniać nadgarstek, zapewniając jednocześnie ochronę dłoni przed bezpośrednim kontaktem z nawierzchnią. Na rynku dostępne są ochraniacze różnych firm i w różnych cenach. W zupełności wystarczą te najprostsze, zbudowane z dwóch kawałków wyprofilowanego, sztywnego plastiku, „oprawione” w materiał i zapinane na rzepy (zdjęcie).

Aby uzasadnić niezrozumiale wysoką cenę, niektóre firmy wymyśliły ochraniacze z wkładką żelową (zdjęcie), które są być może fajnym wynalazkiem (lepsza amortyzacja), ale nie usztywniają wystarczająco nadgarstka. Przypominam, że jazda na rolkach to nie rewia mody. O ile z powodu ‘wypasionych’ rolek krzywdy sobie nie zrobimy, o tyle z powodu źle dobranych ochraniaczy możemy złapać kontuzję. Dlatego najlepiej sprawdza się prosta, skuteczna konstrukcja.

Jeśli chodzi o ceny, bez trudu możemy kupić ochraniacze w hipermarkecie za 25 zł. W sklepach sportowych ceny „markowych” ochraniaczy sięgają 50 zł.

Kolana
Drugie w hierarchii ważności to ochraniacze na kolana. Wylądujemy na nich przy większości upadków. Kolana są co prawda mniej narażone na kontuzje niż nadgarstki, jednak jeśli już dojdzie do wypadku, to konsekwencje są z reguły poważne. Dlatego warto chronić kolana podczas każdej jazdy na rolkach. Te ochraniacze nie czynią cudów – nic nie usztywniają, wyłącznie chronią i amortyzują upadki. Wybierajmy więc ochraniacze wygodne i wyglądające w miarę solidnie. Nie zaszkodzi przymierzyć przed zakupem. Muszą dobrze przylegać do nogi i być tak zamocowane, żeby nie zsuwały się podczas jazdy. Inaczej będą krępować ruchy i wcześniej czy później stwierdzimy, że bardziej przeszkadzają niż pomagają i z nich zrezygnujemy. Ceny ochraniaczy na kolana zaczynają się od 40zł.

Łokcie
Ochraniacze na łokcie również wymyślono nie bez powodu. Upadek na tę część ciała zdarza się rzadko, ale jednak się zdarza. Konstrukcja i sposób mocowania ochraniaczy łokciowych jest identyczny, jak w przypadku ochraniaczy na kolana. Różnice dotyczą kształtu i rozmiaru. Warto chronić łokcie szczególnie na początku przygody z rolkami. Później sami dojdziemy do wniosku, czy warto się w nich męczyć.

Kask
Sprawa jest prosta. Jeśli nie będziemy zabijać się na rampach, barierkach i murkach, to kask nie będzie nam raczej potrzebny. Oczywiście im więcej zabezpieczeń, tym lepiej, jednak bez przesady. Trzy pary ochraniaczy wystarczą, żeby nasza zabawa z rolkami trwała długo i bezkontuzyjnie. Kask jest natomiast pozycją obowiązkową dla dzieci oraz dla osób, które nie czują się na rolkach pewnie. A jazda w kasku to przecież żaden wstyd.

Na koniec parę uwag praktycznych. Wbrew temu, co się sądzi, ochraniacze nie służą tylko początkującym. Wywrotki na rolkach zdarzają się każdemu, niezależnie od stopnia zaawansowania. Ośmielę się stwierdzić, że im szybciej i bardziej niebezpiecznie się jeździ, tym więcej pożytku przyniosą ochraniacze. Zwykle jest tak, że początkujący rolkarze przewracają się rzadko lub bardzo rzadko. Wynika to z tego, iż jeżdżą wolniej, ostrożniej i po dobrych nawierzchniach. Z biegiem czasu, kiedy wydaje się nam, że jazda po każdej nawierzchni i w każdych warunkach to pestka, rezygnujemy z ochraniaczy. To błąd, gdyż wtedy zaczynają się nieprzyjemne wywrotki i wtedy ochraniacze są najbardziej potrzebne. Dlatego nie polecam rezygnowania z tej ochrony, przede wszystkim z ochrony nadgarstków - to bardzo delikatny i skomplikowany staw. Jeśli jazda w ‘”plastiku” na kolanach nie odbiera nam przyjemności, to też zostawmy je na nogach.

Jeśli dopiero zaczynamy jeździć na rolkach warto zakupić od razu komplet ochraniaczy. W każdym sklepie z rolkami mamy możliwość kupna takiego „trójpacka”. Tak jest oczywiście taniej.

Jeżdżenie w ochraniaczach jest kompromisem pomiędzy nieskrępowaną przyjemnością z jazdy a bezpieczeństwem. Ochraniacze krępują, przeszkadzają i w końcu zaczynają denerwować. W pewnym momencie wydadzą się zbędne. Warto jednak pamiętać, że ochraniacze są po to, aby po dziesiątkach godzin bezwypadkowej jazdy uratować nam tyłek ten jeden jedyny raz.




Komentarze (32)
RSS komentarzy
1. 12-04-2006 17:10
Hej! 
Fajny artykuł! Dla mnie ochraniacze, których oczywiście używam to jeszcze jedna istotna sprawa - psychologiczny aspekt którym jest wyższe poczucie bezpieczeństwa. Mam wrażenie że i ochraniacze i kask poprzez swoje podświadome oddziaływanie powoduj, że jeździ się odważniej a to z kolei znacznie przyspiesza rozwój techniki i pokonywanie własnych ograniczeń. W tym roku w zimie zacząłem oprócz standardowych - kasku i ochraniaczy na kolana jeździć na swnowboardzie w tzw. żółwiu na plecach. Mam zamiar spróbować tego typu protektora także w przypadku rolek w tym sezonie. Polecam wszystkim jeszcze niezdecydowanym przynajmniej te ochraniacze o których wspomina autor artykułu. 
Pozdrawiam  
Patryk
Dodane przez Patrix (Gość)
2. 12-04-2006 18:42
tak tak, ochraniacze to podstawa - przynajmniej coś na nadgarstki. Sam doświadczyłem na zakończenie ostatniego sezonu przykrego zbiegu okoliczności: jeden jedyny raz nie założyłem nic na ręcę i.... gleba, łapy rozwalone...
Dodane przez fredi (Gość)
3. 18-04-2006 20:11
zgadzam sie z artykułem kiedys nie uwarzalem ze ochraniacze sa dla dzieci ...  
az po pewnym wypadku gdzie sie rozpedzilem i zlamalem nadgarstek zaczelem nosic ochraniacze 
dzis jezdze w ochraniaczach tylko na nadgarstki poniewaz na kolala strasznie krepuja moje ruchy i zaliczam wiecej gleb
Dodane przez Gość (Gość)
4. 27-04-2006 10:19
Spoko ... tylko gdzie te zdjęcia :/ ??
Dodane przez Gość (Gość)
5. 11-06-2006 14:56
W jakich okolicach kształtują się ceny kompletów ochraniaczy? W sklepie powiedzieli mi 90zl, na allegro widziałem za 50. Jest jakaś różnica między tymi za 50 a za 90?
Dodane przez Arnold (Gość)
6. 13-07-2006 21:21
no wlasnie, gdzie sa zdjecia do artykulu? :))) artykul bardzo fajny
Dodane przez Gość (Gość)
7. 26-07-2006 18:06
Bartko, za bardzo zbagatelizowałeś sprawę kasku. 
"Sprawa jest prosta. Jeśli nie będziemy zabijać się na rampach, barierkach i murkach, to kask nie będzie nam raczej potrzebny." Trudno się z tym zgodzić, bo nie jeżdżę agresywnie, a kask już raz uratował mi życie. Złamana kość się zrośnie, natomiast złamanej głowie już raczej nic nie pomoże. Gdy upadamy do przodu, ryzyko uderzenia głową jest bardzo małe, jednak przy upadku do tyłu nasza głowa jest o wiele bardziej narażona na niebezpieczeństwo. I nie trzeba wcale jechać 35 km/h, równie dobrze można przewrócić się w miejscu.
Dodane przez petercave (Gość)
8. 31-07-2006 19:40
Właśnie... kask... mi się wydawało też przez długi czas, że ten kask jest zupełnie zbędny. Ochraniacze oczywiście niezbędne na 100%. Może dlatego, że jakiś czas ćwiczyłem judo i tam nim czegokolwiek cie nauczą to najpierw musisz umieć bezpiecznie upadać (bez kasku oczywiście ;)). Jednak jak już sie biłem z myślą czy nie dać sobie spokój i zrezygnować to owszem, wyrzucilem kask, ale tylko dlatego, że musiałem sobie kupić nowy po wypadku. Wystarczyła chwila, a przecież nie wmówi mi nikt, że trzeba być ciągle max czujnym bo wtedy to nie wiem co to ma wspólnego z przyjemnym spędzaniem czasu :)
Dodane przez Gość (Gość)
9. 29-08-2006 13:37
Ochraniacze to jedna z podstawowych rzeczy, z którymi musi się dobrze zapoznać rolkarz ;) Ja na razie ochronę mam tylko na nadgarstki, więc czasami jeśli Martolka nie wybiera się na rolki, to pożyczam od niej plastiki na kolana ;) Wczoraj zresztą na slalomiku w parku za ost. piłeczką przewróciłam się na plecy i szczęście, że miałam ochraniacze na nadgarstkach, bo bez nich pewnie moje dłonie doznałyby bardzo bliskiego kontaktu z asfaltem, co na pewno nie skończyłoby się jedynie na lekkim zadrapaniu :P
Dodane przez martast (Gość)
10. 08-09-2006 00:40
Kolezanka kiedys uczyla sie jezdzic na rolkach. Zupelnie niezle jej szlo. Tyle, ze bardzo, mimo moich uwag, sie prostowala. 
 
I stalo sie. Poleciala do tylu. Uderzyla glowa w asfalt. Stalo sie to tak nagle i z takim impetem, ze mimo sporej odleglosci od niej mialem wrazenie, ze az sie ziemia pode mna zatrzasla. 
 
Wniosek - kask, zwlaszcza podczas pierwszych nauk nie zawadzi, a nawet jest wskazany. 
 
Ona go wowczas nie miala. Szczescie, ze nic powaznego jej sie nie stalo.
Dodane przez Gość (Gość)
11. 05-05-2007 16:18
A powiedzcie mi, jakie firmy produkują najlepsze ochraniacze? Są jakieś markowe?
Dodane przez Gość (Gość)
12. 07-05-2007 14:41
te na łokciach też są 
 
przydatne bojowo 
 
np do walnięcia rowerzysty  
wjeżdżającego na ciebie....
Dodane przez Gość (Gość)
13. 04-02-2008 23:25
Dziękuję za zmianę zabezpieczenia. Mam nadzieję, że przy okazji serwer został przeskanowany programem antywirusowym.
Dodane przez Bolesław Jamróz (Zarejestrowany)
14. 28-02-2008 13:52
Proszę administratora Forum o wypisywanie w komentarzach "nazwy-login" zamiast "nazwiska" w jawnej postaci (patrz poniższy komentarz).
Dodane przez bj43 (Zarejestrowany)
15. 28-02-2008 16:38
Ochraniacze są tak samo ważne jak rolki.
Dodane przez bj43 (Zarejestrowany)
16. 28-02-2008 16:40
Czym szybciej jeździmy, tym bardziej są potrzebne.
Dodane przez bj43 (Zarejestrowany)
17. 28-02-2008 16:43
Kask i ochraniacze na nadgarstki są potrzebne zawsze. Kto dla "szpanu" nie stosuje ochraniaczy licząc na szczęście, później tego żałuje.
Dodane przez bj43 (Zarejestrowany)
18. 09-03-2008 17:48
Ochraniacze zawsze.Raz nie zalozylem na lokiec i czuje go do dzisiaj od 5 lat.Kask tez.Mysle tez o tym na kręgosłup.
Dodane przez marexy (Zarejestrowany)
19. 09-03-2008 17:54
Mysle,ze do rekreacji wystarczą najzwyklejsze ochraniacze.Lepiej raz na dwa sezony zmienic,chyba,że wczesniej roztrzaskamy.
Dodane przez marexy (Zarejestrowany)
20. 09-03-2008 17:54
Mysle,ze do rekreacji wystarczą najzwyklejsze ochraniacze.Lepiej raz na dwa sezony zmienic,chyba,że wczesniej roztrzaskamy.
Dodane przez marexy (Zarejestrowany)
21. 19-03-2008 11:18
Ta ochraniacze ... Jeżdzę na rolkach już kilka lat i do tej pory jeżdziłam powoli więc nie były mi potrzebne. Jednak jak nauczyła się jeżdzić na łyżwach to zaczęłam jeżdzić bardzo szybko i stałó się. Wyrżnęłam i ... zwichnęłam nogę. Ja zawsze upadam na kolana i mam tylko ochroniacze na kolana a na co innego nie potrzeba mi.
Dodane przez Madzia (Gość)
22. 02-04-2008 14:45
Czy możecie w końcu zmienić rozdział o kasku? Artykuł prezentuje bardzo subiektywne opinie autora. Kask winien być nieodzownym wyposażeniem każdego rolkarza.
Dodane przez mrv (Gość)
23. 13-04-2009 23:54
kurcze od 12 lat jeżdżę na rolkach i nigdy nie używałem ochraniaczy...ale człowiek się starzeje i chyba czas pomyśleć o ochronie...:) 
pozdrawiam wszystkich rolkarzy...:)
Dodane przez kuba (Gość)
24. 30-04-2009 11:42
dzięki za tan artykuł - świetny, bo z gową napisany i nie oderwany od rzeczywistości, konkretny i pomocny dla takich naturszczyków jak ja:) Właśnie zaczynam przygodę na 8 kółkach:)))
Dodane przez Ayla (Zarejestrowany)
25. 14-05-2009 12:59
super :zzz
Dodane przez ron96 (Zarejestrowany)
26. 06-07-2009 20:59
Proponuję aby poszerzyć wątek kasku o jego wybór. Z tego co wiem, to kaski są z certyfikatami i bez. Te z certyfikatami są trwalsze i w razie upadku bezpieczniejsze. 
Kask to obowiązek. 
Wszyscy moi znajomi w kaskach jeźdżą. 
Żaden wstyd.
Dodane przez Aromea (Gość)
27. 20-09-2009 10:54
chyba nikt nie pisał na ten temat, ale ma to znaczenie raczej... im ktoś jest wyższy, tym bardziej niebezpieczna jest jazda bez ochraniaczy, bo siłą rzeczy spadamy z większej wysokości... znam osobę, która po sześciu latach jazdy zaczęła nosić ochraniacze, bo ma (niezwiązany z rolkami) problem z kręgosłupem, ale kontuzji żadnej przy 158cm wzrostu poważnej nie zaliczyła
Dodane przez bez (Gość)
28. 22-09-2009 17:52
warto tez zauwazyc, ze przy niskim wzroscie (a wiec czesto i malej masie) zderzenie z rowerem/rolkarzem/pieszym wcale nie bedzie przyjemniejsze niz ma to miejsce w wypadq osoby wysokiej.
Dodane przez zb_ (Zarejestrowany)
29. 23-02-2010 19:32
Zgadzam się w 100% co do ochraniaczy, pamiętam swój pierwszy upadek na rolkach i gdyby nie one to by było po nadgarstku :grin,a uderzyłam w asfalt bo chciałam pokazać jak ja to pięknie jeżdżę na rolkach , hi hi... :p
Dodane przez dziubek (Zarejestrowany)
30. 13-03-2010 13:06
jak dobrać rozmiar kupując przez internet ?
Dodane przez axa (Gość)
31. 28-03-2010 17:45
Ochraniacze na rolkach są obowiązkowe!!! Kask również. 2 dni temu przez rowerzystę lądowałam na kolanach i łokciu, a przy okazji uderzyłam głową o ławkę. Gdyby nie kask nie byłoby co zbierać. Dzięki niemu wyszłam z tego praktycznie bez szwanku.
Dodane przez izka (Gość)
32. 29-07-2010 13:08
Niektórzy twierdzą ,że ochraniacze nie zabezpieczają przed ewentuatnym złamaniem nadgarska,ale z tego co piszecie chyba tak nie jest.Rączkę złamałam jadąc wolniutko ,ale zbyt blisko krawężnika i nie wiem kiedy runęłam bezwładnie.Już przechodzę terapię rehabilitacyjną i zaczynam myśleć o rowerze,ostatecznie jak ktoś połamał się spadając ze schodów,to jeszcze nie powód żeby zaprzestać po nich chodzić.To samo z rolkami i rowerem.Nie można się zrażać.Stało się.Kupię ochraniacze, ale jakie?Chcę pewne i skuteczne.Może coś zaproponujecie.
Dodane przez EVA (Gość)

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę, by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść, jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
Komentarz:



Ochrona:* Code

 
Copyright © 2007 www.NaRolkach.pl & Miro International Pty Ltd. All Rights Reserved. Design: design-joomla.pl